Wywiady

Sto dni koalicji Ponad Podziałami

Ze Starostą Krośnieńskim, Grzegorzem Garczyńskim, rozmawia Andrzej Lambryczak

Panie starosto minęło 100 dni pańskiego urzędowania wraz z koalicją ?Ponad Podziałami?. Każda studniówka rozpoczyna się polonezem pan zorganizował konferencję, która wywołała u niektórych radnych powiatowych jak i części mieszkańców mówiąc delikatnie konsternację. Nie można było inaczej bardziej koncyliacyjnie.

Jeżeli już dokonuje pan ?tanecznych porównań?… powiedziałbym, że to był walc. Tak subtelny i delikatny. Ale zgodnie z powiedzeniem ?uderz w stół, a nożyce się odezwą? ? odezwały się. Proszę zwrócić uwagę, że przede wszystkim mówiliśmy o planach, o tym jak będziemy działać dla dobra gmin składających się na powiat i mieszkańców je zamieszkujących. Dzisiaj, szczególnie dzisiaj, pół roku po wyborach widać, że dotrzymujemy słowa. Szpital wychodzi na prostą, sprawność obsługi interesantów wzrasta, oświatowe puzzle są układane, proszę też zapytać pracowników o komfort ich pracy, który wzrósł. To wszystko wymagało dużych nakładów, wielu godzin wysiłku ponad to, co mamy zapisane w umowach. My, ja oraz mój zespół, pracujemy dla mieszkańców i jeżeli trzeba mówić bolesną dla kilku osób prawdę, to ją powiemy.
Poprzednicy wręcz uważają, że chodzi wam o sensację i upokorzenie przegranych w jesiennych wyborach zarzucają wam kłamstwa w tym deprecjonowanie osiągnięć poprzedniej kadencji. To, jaka jest prawda i tylko prawda.

Rzecz w tym, że oprócz pokrzykiwania nikt nie udowodnił, że w jakimkolwiek zdaniu minęliśmy się z prawdą. Nikt nie wszedł na ścieżkę sądową, żeby udowodnić nam mówienie nieprawdy. A ja podkreślam raz jeszcze, że wszystkie fakty przedstawione na konferencji są jak najbardziej prawdziwe. Nie mamy czasu na słowne przepychanki, nie ukrywamy się za zasłonami anonimowych profili internetowych, zabawy w ?piaskownicy?, w którą chce nas wielu wciągać, leży poza kręgiem naszych zainteresowań. Mnie i moich współpracowników interesują wyniki z pracy, którą wykonujemy. Za to otrzymamy ocenę. Poprzednicy, o których Pan mówi, otrzymali cenzurkę w jesiennych wyborach. Każdy na swoją pracuje. My mamy przed sobą 5 lat.

Obejmując urząd zapewniał pan, że nie będzie wietrzenia starostwa. Jednak dokonany przegląd kadr zaowocował rewolucją kadrową. Czyżby wietrząc pokoje za szeroko otworzył pan okna a to wywołało przeciąg w urzędzie?

Dokonaliśmy rzetelnego przeglądu kadr w starostwie oraz w jednostkach podległych, tak by odpowiedzialnie wprowadzić istotne zmiany w regulaminie organizacyjnym. Zdecydowaliśmy się odchudzić urząd o 6 – niepotrzebnych naszym zdaniem stanowisk kierowniczych ? bez utraty, jakości świadczonych usług, co daje nam łącznie blisko pól miliona oszczędności rocznie. Zatrudnienie powinno być adekwatne do ilości zadań. Administracja z założenia powinna kosztować podatnika jak najmniej.

Najbardziej spektakularne zmiany dotyczyły Wydz. Geodezji, co było powodem tych zmian?

GG. Wróciliśmy do pierwotnej struktury: połączyliśmy z powrotem Wydziały Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami i przywróciłem na stanowisko szefa tego Wydziału zdegradowanego cztery lata wcześniej doświadczonego wieloletniego naczelnika. To jest pierwszy krok w kierunku wyprowadzenia geodezji z zastoju. Niedopuszczalne zaniedbania doprowadziły do wielomiesięcznych zaległości w wydawaniu materiałów geodezyjnych ? a to odbija się głównie na procesach inwestycyjnych w powiecie jak również gospodarce zasobem geodezyjnym. Niestety ma to także wpływ na postrzeganie powiatu z zewnątrz.

Analizując wystąpienia na konferencji zrozumiałem, że priorytetem w tym roku będzie ustabilizowanie sytuacji organizacyjnej jak i finansowej Zachodniego Centrum Medycznego. Czy takie zmasowane działania i nakłady nie odsuną w niebyt inne istotne i potrzebne inwestycje powiatu? Już dzisiaj wiadomo, że pieniędzy nie starczy na wszystko.

?Tak krawiec kraje, jak mu materii staje? – czyli dobrego gospodarza poznaje się po tym, jak umie podzielić posiadane pieniądze. Zapewniam, że chociaż zaciskamy pasa, najbardziej niezbędne wydatki będą realizowane. Inwestycje drogowe są w trakcie. Projekty związane z rozwojem szkół, ich unowocześnianiem idą pełną parą. Tryby geodezji zaczynają działać sprawniej. Zostaliśmy powołani na 5 lat, by realizować tę misję. Proszę o cierpliwość. Budujemy mocne fundamenty pod wszystkie obszary działalności powiatu.

Spytam jeszcze o najważniejsze wyzwanie, jakim jest szpital powiatowy. Mały, ale rozległy terytorialnie, bo w dwóch miastach, ponadto beneficjentem szpitala są wszystkie gminy powiatu. Z waszych komunikatów można wywnioskować, że zastaliście sodomę i gomorę. Oskarżacie poprzedników o niegospodarność i brak skuteczności. To już za nami, co przed nami?

Ciekawy wniosek Pan wyciągnął – ?Sodoma i Gomora?. My przedstawiamy fakty. Oceny wystawiają mieszkańcy. Ile razy w ciągu poprzednich dwóch lat słyszał Pan pochwały pod adresem szpitala? Mieszkańcy przez ponad 2 lata mieli wiele powodów na narzekań. Coraz częściej odbieram dobre sygnały od pacjentów dotyczące poprawy sytuacji w szpitalu. Nieprawidłowe zarządzanie każdą spółką prowadzi do jej rozkładu. Nie ma, co gadać, trzeba pracować. Dlatego układamy szpital organizacyjnie, robimy kolejne kroki. Pogotowie ratunkowe wróciło pod skrzydła placówki, kupiliśmy nowe ambulanse, doposażyliśmy w sprzęt. Przygotowujemy się do uruchomienia oddziału wewnętrznego, następnie oddziału rehabilitacji. Kompletujemy profesjonalną kadrę. Jednocześnie zwracamy się do samorządów powiatu, do radnych, wójtów i burmistrzów z prośbą o pomoc. Szpital jest wszystkich, świadczy usługi wszystkim mieszkańcom. Ratuje życie tych, którzy mieszkają w Krośnie Odrzańskim, w Gubinie, ale także gminach ? Bytnicy, Maszewie, Dąbiu, Bobrowicach. To nasza wspólna odpowiedzialność.

Rozumiem, że aby to ogarnąć powołał pan starosta na Członka Zarządu doświadczonego samorządowca tworząc super wydział. Czy to wystarczy, aby ustabilizować sytuację w ZCM?

Nie boję się prosić o pomoc wszystkich, którzy mają doświadczenie, wiedzę i mogą dołożyć wartościową cegiełkę w procesie tworzenia szpitala dającego mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa. Zresztą ostatnie miesiące pokazały, że niezależnie od barw partyjnych potrafimy działać wspólnie. I to jest nowa, jakość w powiecie. I nie ma mowy o tworzeniu jakiegoś super wydziału. Pan Radosław Sujak zajmuje się konkretnymi obszarami dotyczącymi ochrony zdrowia oraz polityki społecznej.

Panie starosto mamy w powiecie ponad 430 km dróg z tego 80% wymaga przebudowy czy znajdą się w powiatowej kasie finanse na te przedsięwzięcia. Czy będziecie występować o środki zewnętrzne?

Już podkreślałem, że inwestycje drogowe będą realizowane. Również te zaplanowane w Gubinie pomimo wycofania się burmistrza Gubina z dołożenia zadeklarowanej kwoty w wysokości 200 tys. Cały czas podkreślam, że bez środków zewnętrznych nie uda się zrobić żadnej drogi, bo zwyczajnie nie mamy na nie pieniędzy. Liczymy na środki unijne i rządowe i finansowy wkład poszczególnych samorządów.

Opieka medyczna czy drogi to nie wszystkie zadania starostwa, ale też inne te własne i zlecone. Czy starczy pieniędzy dla organizacji pozarządowych?
Sprawnie działające społeczeństwo obywatelskie to jeden z filarów każdej społeczności. Rozumiemy to wszyscy bardzo dobrze. Przewodniczący Rady Powiatu, Kamil Kuśnierek jest społecznikiem, który gwarantuje wspólną budowę kapitału społecznego Powiatu Krośnieńskiego. Dokonaliśmy podziału środków, przede wszystkim chcemy, by odbywało się to sprawiedliwie. Jasna punktacja, oczywiste kryteria, zrozumiała ocena. Przedstawiciele organizacji pozarządowych zgłosili do nas postulaty, które wprowadzamy w życie.

Na ile lat rozpisał pan sobie zadania na 2 i pół roku czy na 5 lat całej kadencji. Czy 9/8 to stabilna i pewna koalicja, którą tworzą trzy podmioty?

To nie są tylko moje zadania, lecz wspólne, bo tworzymy zespół. Odejdźmy w końcu od stwierdzeń ?podziały?, ?partie?, ?ułamki?. Nawołuję do patrzenia przez pryzmat mieszkańca i jego potrzeb. Od pierwszego dnia pracy mamy jeden cel ? jeszcze lepiej działać dla ludzi. Dlatego wykonujemy prace, które mają przynieść korzyści mieszkańcom na kolejne dekady. Mówimy, więc o dziesięcioleciach, a nie dwóch, trzech czy pięciu latach. Nasza koalicja to zespół i to nas wyróżnia. Patrzymy w jedną stronę, mamy podobne wartości, reprezentujemy bliskie sobie postawy. Zdecydowanie wolę zgodę wśród 9 radnych niż kłótnie wśród kilkunastu. U nas jest porozumienie, które łączy. Ta zgoda daje stabilność.

Na koniec zapytam, czy widzi pan współpracę bez antagonizmów wszystkich radnych pod hasłem ?wszystkie ręce na pokład ponad podziałami?. Czy może pan starosta powiedzieć coś pozytywnego na temat byłego zarządu?

Ja i cały zespół ? zarówno urzędowy, jak i koalicyjny pokazał, że my tak potrafimy. Wspólnie. Nasza, wyciągnięta kilka miesięcy temu dłoń ?kompromisu? cały czas jest gotowa do uścisku. Nie neguje rzeczy pozytywnych, które niosą wartość dodaną dla naszych mieszkańców i dobre rzeczy z pewnością będą kontynuowane.

Dziękuję za rozmowę i życzę Panu Staroście oraz wszystkim radnym wytrwałości w zrealizowaniu zapowiedzi wyborczych.

(Kwartalnik ?Krosno nad Odrą?)

Inne z sekcji 

Uzdrawiająca Starożytna Wiedza

Współczesna medycyna serwuje coraz to nowsze zabiegi chirurgiczne z wykorzystaniem, najlepszego sprzętu, który ma doprowadzić pacjenta do sprawności psychofizycznej.

Nasze drzwi są otwarte dla wszystkich gorzowian

Z cyklu „Krótko i na temat”, z Anetą Gnaczyńską, menadżerką Klubu Kultury MCK „Zodiak”, rozmawia Ryszard Waldun.