Kultura

Kolędowanie w Połajewie

XXII Międzynarodowe Spotkania Kolędników – Dudziarzy w Połajewie odbyły się 15 i 16 stycznia. Ta coroczna impreza powstała z inicjatywy Muzeum Instrumentów Muzycznych w Poznaniu i Gminy Połajewo. Z powodu pandemii nie wszyscy zapowiadani goście z zagranicy dojechali, a i z powodu restrykcji skurczyła się liczna odbiorców.
W tegorocznej edycji obok zespołów z Gór i Wielkopolski uczestniczyli muzycy z Bułgarii, Czech, Słowacji oraz Ukrainy.
Spotkania nawiązują do renesansowego tryptyku „Pokłon pasterzy” Mateusza Kossiora (1572), znajdującego się w połajewskiej świątyni, istotną rolą spotkań jest też propagowanie dud, instrumentu charakterystycznego dla wielu regionów Europy oraz podkreślenie ich roli w obrzędowości Bożego Narodzenia i Nowego Roku.
W tym roku w kolędowaniu udział wzięli:
Golemite Gaidi z Rodopów (Bułgaria)
Betlehemcy z drugiej strony Tatr i znad Dunaju (Słowacja)
Kolednici z Brna i Moraw (Czechy)
Koladnyk spod Kijowa i Poznania (Ukraina)
Wiliarze-Kolędnicy spod Poznania (Czempiń, Nietążkowo, Połajewo, Poznań, Stęszew, Szamotuły)
Kolędnicy mistrza Józefa Brody z Jaworzynki i Koniakowa (Beskid Śląski).
W niedzielę, 16 stycznia 2022 r. spotkanie rozpoczęło się uroczystą mszą świętą pasterską, celebrowaną przez ks. bpa Szymona Stułkowskiego, w kościele parafialnym p.w. św. Michała Archanioła w Połajewie.

Po liturgii, w Gminnym Ośrodku Kultury w Połajewie odbył się finałowy koncert kolędników. Podczas koncertu wystąpiła również Orkiestra Dęta (dyr. Ireneusz Mazurek), Chór im. św. Cecylii (dyr. Marek Frąckowiak), oraz Mali Kolędnicy z Publicznego Przedszkola „Baśniowa Kraina” w Połajewie.

A dla wszystkich śpiewane życzenia od zespołu z Bułgarii.

Inne z sekcji 

Pokaż na zdjęciach, co ciekawego zauważyłeś jadąc rowerem

Gorzowski Związek Niepełnosprawnych „Start”, zachęca do udziału w konkursie fotograficznym.

W zielone gramy w Zielonej Górze

21 w czwartek w Amfiteatrze przy Filharmonii Zielonogórskiej w ramach W ZIELONE GRAMY dla zielonogórzan wystąpił z koncercikiem, jak sam to nazwał, Jerzy Grzechnik.