Aktualności

Maria Piwkowska z Witnicy z medalem „Życzliwy ludziom”

Medal mieszkance miasta i gminy został wręczony w kościele parafialnym w Witnicy.
W uzasadnieniu, czytamy „Za ogrom pracy społecznej na wielu płaszczyznach, za okazywanie wielkiego serca i wrażliwości na krzywdę ludzką, za niesienie pomocy i dobrego słowa potrzebującym kapituła Towarzystwa Przyjaciół Witnicy przyznała Marii Piwkowskiej medal „ŻYCZLIWY LUDZIOM”, życząc zdrowia, wytrwałości i wielu sił do realizacji kolejnych zamierzeń, a także powodzenia w życiu osobistym i rodzinnym.”
Burmistrzowie Dariusz Jaworski i Lubomir Fajfer, podkreślają, że są dumni, z takiej mieszkanki i życzą zdrowia, oraz jeszcze wielu pomysłów, aby pomagać innym.
Gratulacje przesyła Sławomir Giżycki prezes gorzowskiej fundacji Inicjatyw Społecznych, który podkreśla, że takie osoby jak pani Maria, które pomagają innym bezinteresownie, to wielki skarb, zarówno dla miasta gdzie mieszka, a także regionu lubuskiego i kraju.
Maria Piwkowska urodziła się w grudniu 1948 roku w Witnicy. Absolwentka Technikum Gospodarczego w Gorzowie Wielkopolskim. Pierwszą pracę podjęła w 1969 roku w lokalnej Rejonowej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu „Samopomoc Chłopska”. Następnie pracowała w tartaku gdzie spędziła 15 lat przechodząc przez wszystkie szczeble awansu zawodowego w dziale księgowości. Swoje życie zawodowe poświęciła pracy księgowej. Przez 12 lat pracowała jako księgowa w Gminnej Spółdzielni. W 2000 roku przeszła na zasłużoną emeryturę, pozostała jednak aktywna zawodowo i wciąż podnosiła kwalifikacje w dziedzinie księgowości. Od ponad 20 lat nieodpłatnie prowadzi dokumentację finansową, w Klubie Abstynenta „Dromader” w Towarzystwie Przyjaciół Witnicy, w Polsko-Niemieckim Stowarzyszeniu Educatio pro Europa Viadrina oraz w Stowarzyszeniu Krąg Przyjaciół „Druh”, a także na letnich harcerskich obozach nad morzem.
Za swoją działalność została doceniona otrzymując aż trzykrotnie tytuł „Społecznika Roku” w 2005, 2013 oraz w 2019 roku.




 

 

 

 

fot. Mirosław Sztogryn

Inne z sekcji 

Gdy Nowy Rok w progi, to Stary Rok w nogi

To ludowe przysłowie oznacza nic innego, jak to, iż z nastaniem Nowego Roku, coś definitywnie się kończy i zaczynamy zupełnie nowe rozdanie.

Moje podróże

W starym roku na zaproszenie Joanny i Grzegorza Łotoczko odwiedziłem rodzinę przy ulicy Kalinowej 11 w Czechowie