Aktualności

Mieszkańcy Sulęcina wsparli rehabilitację Kasi

W sobotę 3 lipca na terenie Ogródka Jordanowskiego w Sulęcinie odbył się Piknik charytatywny podczas którego zbierano pieniądze na rehabilitację 5-cio letniej Kasi Wołoszko. Dziewczynka ma rozszczep kręgosłupa, wodogłowie, uszkodzone nerwy, pęcherz neurogenny, stopy końsko-szpotawe, niedowład kończyn dolnych. Jest ciągle zacewnikowana i porusza się za pomocą aktywnego wózka inwalidzkiego.

Rodzina, znajomi oraz inne osoby postanowiły pomóc rodzicom dziecka w walce o jej zdrowie i zorganizowali piknik charytatywny podczas którego było wiele atrakcji dla całych rodzin. Loteria fantowa, licytacja, kiermasz książek, pokazy sprzętu strażackiego i medycznego oraz zamki i inne platformy dmuchane to tylko niektóre propozycje programu pikniku który miał jeden cel: zbiórka pieniędzy na rehabilitację Kasi.
Jak się dowiedziałem uczestnicy imprezy chętnie wzięli udział w loterii fantowej oraz licytacji i już dziś wiadomo że zebrano prawie 10 tysięcy, ale jak mówi współorganizatorka Kasia Radej liczenie potrwa kilka dni i na pewno będzie więcej pieniędzy. Mieszkańcy Sulęcina i nie tylko otworzyli swe serca i portfele dla Kasi Wołoszko.
Liliana Szewczenko która wspólnie z mężem Marcinem pomagała w organizacji podkreśla, że zasługa uczestników pikniku oraz wszystkich fundatorów gadżetów na licytację i loterię fantową.
Mama dziewczynki Martyna Wołoszko ze łzami w oczach powiedziała mi że nie spodziewała się takiego sukcesu i serdecznie dziękuję wspólnie z mężem dla fundatorów gadżetów oraz organizatorów i wszystkich wolontariuszy.

Inne z sekcji 

Trzech mężczyzn z Gorzowa odpowie za kradzież motocykli w Niemczech

Policjanci z Gorzowa Wlkp. zatrzymali trzech mężczyzn, którzy odpowiedzą za kradzież trzech motocykli w Niemczech. Zostali zatrzymani, kiedy przewozili je w busie, a same kradzieże nie zostały jeszcze zgłoszone niemieckiej policji – poinformował dzisiaj Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp. fot/ internet

Swawole winobraniowe dobiegły końca

I ja tam byłem i wino umiarkowanie z rozkoszą piłem, a to dlatego, że ostatni raz święto wina i winiarzy obchodziliśmy w 2019 roku, na co do tego roku Covid-19 nam nie pozwalał.