Aktualności

Czy rodziny powinny się martwić o swoich bliskich mieszkających w DPS Tursk?

Dziś w samo południe na sulęcińskiej nekropolii dzieci pochowały ukochaną mamę Stefanię Barczuk. Mieszkanka Sulęcina ostatnie pół roku spędziła w Domu Pomocy Społecznej w Tursku, gdyż była po udarze mózgu.
Niestety stan zdrowia tak, się pogorszył, że skierowano ją do Szpitala Powiatowego w Sulęcinie, gdzie zmarła. Syn Tomasz i córka Ewa po otrzymaniu informacji że mama miała silną anemię postanowili złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Nikt nikogo nie oskarża, ale czy w tym domu doszło do zaniedbania? Pani Anna, która jest opiekunem w jednym z gorzowskich DPS powiedziała mi, że nie można dopuścić do tego, żeby mieszkaniec leżący był głodny, a jeśli jest problem z karmieniem, bo dana osoba nie może przyjmować posiłków, to lekarz zleca inną formę karmienia. Jak było w DPS Tursk i czy zmarła została zagłodzona? Dzieci pani Stefanii oprócz doniesienia do prokuratury okręgowej zamierzają żądać odszkodowania, które na pewno życia nie wróci, ale będzie nauczką dla Domu Pomocy Społecznej w Tursku, aby w ten sposób nie postępować z innymi mieszkańcami. Wicestarosta Adam Basiński powiedział mi, że obecnie do placówki trafiają osoby, które że względu na stan zdrowia powinny być w Zakładzie Opiekuńczo- Leczniczym, ale chociaż tego typu zakład jest utworzony przy szpitalu w Torzymiu to nie funkcjonuje i nie jest to wina ani prezesa centrum, a tym bardziej władz powiatu sulęcińskiego. Starosta Basiński podkreśla, że w tym przypadku nie można nikogo obwiniać i nikt nie zaniedbał swoich obowiązków. Wszystko ok, ale dlaczego po doniesieniu do prokuratury policja odwiedziła to miejsce?

Inne z sekcji 

Znamy zwycięzców Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej

Miło nam poinformować, że w tym roku Nominację do Głównej Nagrody w kategorii Dziennikarstwo na Pograniczu, otrzymała Marzena Wróbel-Szała

Uroczystość w Regionalnym Centrum Animacji Kultury

Donat Linkowski, wieloletni członek naszego Stowarzyszenia, przekazał zielonogórskiemu RCAK wyjątkową kolekcję nagrań. Przewodnicząca naszego Stowarzyszenia miała przyjemność uczestniczyć w tym wydarzeniu.