Lubuszanie z pasją

Jestem szczęściarą

Jestem szczęściarą. Moja praca jest moją pasją. Od trzydziestu lat pracuję z dziećmi. Najpierw była to szkoła, potem miejska biblioteka, a obecnie przedszkole. W pracy zawsze kierowałam się dobrem dziecka. Dzieliłam się swoją wiedzą próbując przede wszystkim zainteresować dzieci; pokazywałam jak piękny jest otaczający świat, człowiek, kiedy ma w sobie empatię, wrażliwość, czy jak ważne jest czytanie książek, na przykład.
Dziś nadal kieruję się tym samym, ale już na własnym gruncie, bowiem od lipca 2017 roku prowadzę swój punkt przedszkolny o wdzięcznej nazwie ?Cztery Pory Roku?. To małe przedszkole ? jedyne takie w Kostrzynie nad Odrą ? położone w bliskim sąsiedztwie Parku Narodowego ?Ujście Warty?. By powstało to miejsce, wspólnie z mężem zaadaptowaliśmy parter domu. Nie było to łatwe, zważywszy na to, że trzeba było zmienić jego funkcję. Ale wspierali mnie w tym mąż Jerzy i dwoje dorosłych dzieci. Zresztą prowadzenie tak małej placówki oświatowej (tylko 12 dzieci) też nie jest proste, chodzi tu głównie o kwestie finansowe. Dlatego też jestem samowystarczalna. Ukończyłam Zarządzanie oświatą, sprawuję nadzór pedagogiczny, ponieważ jestem nauczycielem mianowanym z wieloletnim doświadczeniem pedagogicznym. Jako nauczyciel edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej realizuję program wychowania przedszkolnego. Wspomagają mnie Panie: Barbara (pomoc nauczyciela) i Katarzyna (nauczyciel języka angielskiego). Oprócz tego mam ukończone pięcioletnie studia polonistyczne i studia podyplomowe w zakresie Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej, co sprawia, że w moim przedszkolu dużą wagę przykłada się do czytania książek i poprawności językowej. Jednak nade wszystko mamy bliski kontakt z naturą ? moje przedszkolaki mają przyrodę dosłownie na wyciągnięcie ręki. To, np. ogród przedszkolny, gdzie uprawiają rośliny, dbają o nie, podlewają; to zwierzęta, które mogą zaobserwować w pobliżu przedszkola, jak sarny, lisy, dziki, a nawet i szopy, to liczne wycieczki połączone z obserwacją ptactwa przebywającego na terenie naszego parku narodowego.
Kontakt z naturą, szanowanie natury i dbanie o nią, a także i zajęcia sportowe, ruch na świeżym powietrzu to priorytety w moim przedszkolu, i książki ? dodam. Sama też dużo czytam, jeżdżę na rowerze, pływam, chodzę po górach. Lubię podróże, te bliskie i te dalekie, miejsca zabytkowe i takie z klimatem. Zawsze z podróży przywozimy z mężem pamiątki naszym przedszkolakom, np. skały wulkaniczne spod samego Wezuwiusza, które sami zebraliśmy. A przy okazji jest to temat na fajne zajęcia. I to właśnie lubię w mojej pracy: mogę przybliżać, pokazywać dzieciom ciekawe miejsca, ale też i ciekawych ludzi ? swego czasu gościliśmy u nas misjonarza z Kamerunu; a i mój mąż po każdej podróży, z przeróżnych zakątków świata, przywozi dzieciom, oprócz pamiątek, garść niesamowitych opowieści.
Powiem krótko: sama chciałabym chodzić do takiego przedszkola.

Dorota Strychalska
Niepubliczny Punkt Przedszkolny?Cztery Pory Roku? w Kostrzynie nad Odrą

Inne z sekcji 

Wędkarstwo i motocykle

O Ireneuszu Wręczyckim z Kostrzyna nad Odrą można by było napisać książkę, ale na razie artykuł.

Lubię pomagać innym

Małgorzata Witkowska z Gorzowa śmieje się, że ma niespokojne serce i bardzo często myśli komu i jak pomóc.