„W naszej historii często pochylamy głowy nad tragicznymi, choć pięknymi klęskami. Dzisiaj jest inaczej. Dzisiaj świętujemy ZWYCIĘSTWO!
27.12.2025
Dokładnie 107 lat temu nasi przodkowie udowodnili, że niemożliwe nie istnieje. Wystarczyła iskra w postaci Ignacego Jana Paderewskiego, który w drodze do Warszawy przybył 26 grudnia do Poznania, owacyjnie witany przez Wielkopolan. Tego samego dnia Paderewski wygłosił przemówienie do swoich rodaków licznie zgromadzonych przed hotelem Bazar. Powstanie wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 roku, zamieniając pragmatyzm poznaniaków w czyn zbrojny. Cel był jeden – powrót do macierzy. I ten cel został osiągnięty. Było to jedyne zwycięskie powstanie w dziejach Polski – powstanie Polaków z Prowincji Poznańskiej przeciwko niemieckiej Republice Weimarskiej. Polacy domagali się powrotu ziem pozostających pod zaborem pruskim, w obrębie Prowincji Poznańskiej, do Polski umacniającej w tym czasie swoją niepodległość. 27 grudnia Niemcy urządzili paradę wojskową na ulicy Święty Marcin. Zrywano polskie i koalicyjne flagi, napadano na polskie instytucje – doszło do zamieszek, w wyniku których wywiązała się walka, podjęta następnie przez oddziały kierowane przez POW zaboru pruskiego. Powstańcy w krótkim czasie opanowali niemal całą Prowincję Poznańską. Powstanie zakończyło się 16 lutego 1919 roku rozejmem w Trewirze, który rozszerzał na front powstańczy zasady rozejmu w Compiègne z 11 listopada 1918 roku, kończącego I wojnę światową. Dziś mało się o tym wspomina, ale to właśnie powstaniu wielkopolskiemu zawdzięczamy polskie lotnictwo. Powstańcy brawurowo zdobyli lotnisko Ławica, przejmując od Niemców sprzęt oraz setki samolotów, na których później walczyli polscy piloci, malując na nich po raz pierwszy biało-czerwoną szachownicę. Pokazuje to, jak świetnie zorganizowany był ten zryw – w bitwie o Ławicę zdobyto największy łup wojenny w tysiącletniej historii polskiego oręża: sprzęt lotniczy, w tym ponad 300 samolotów. W dwumiesięcznej walce wyzwolono niemal całą Wielkopolskę, a mieszkańcy dzisiejszej Ziemi Lubuskiej mieli aktywny udział w Powstaniu Wielkopolskim – zarówno w oddziałach powstańczych, jak i w działalności cywilnej. Walki dotarły do wschodnich rubieży dzisiejszej Ziemi Lubuskiej. Wkład powstańców był istotny dla walk o niepodległość na ówczesnym pograniczu, szczególnie w okolicach Łupic, Kargowej czy Zbąszynka. Sukcesy powstańców na tych terenach, usankcjonowane później przez Traktat Wersalski, sprawiły, że miejscowości takie jak Babimost, Kargowa czy Trzciel – oraz inne w dawnym Regionie Kozła – po zaciętych walkach pozycyjnych z wojskami pruskimi znalazły się w granicach II Rzeczypospolitej. Powstańcy walczyli na różnych frontach, przyczyniając się do sukcesu zrywu niepodległościowego. Mimo że ostateczne ustalenia Traktatu Wersalskiego sprawiły, iż wiele z tych miejscowości, takich jak Zielona Góra czy Gorzów, pozostało poza granicami Polski aż do 1945 roku, dziś Polacy oddają hołd wiecznym bohaterom, którzy przyczynili się do odrodzenia Państwa Polskiego.”

