Aktualności

Nauka ponad granicami przy sezamkowej

W dawnej fabryce Reinholda Sandera później PRL-owskim Lumelu, a obecnie w zielonogórskim Centrum Przyrodniczym 23 lipca br. odbył się piknik naukowy pod hasłem „ Nauka ponad granicami”. W tej nowoczesnej placówce edukacyjnej, która bawi ucząc nie tylko młodzież, tego dnia można było odkryć tajemnice nauki i przyrody. Obecna ekspozycja zaadresowana była do odbiorców w różnym wieku, gdzie w salach interaktywnych jak i na zewnątrz przygotowano stanowiska, które pozwalały zapoznać się z zjawiskami z różnych dziedzin odnoszących się do wiedzy o człowieku i Ziemi. Przy każdym stanowisku były tłumy dzieci zainspirowanych które dobrze bawiły się w licznych grach zadawając pytania i szukając na nie odpowiedzi. To okazuje się bardzo dobrym sposobem na naukę poprzez zabawę a równocześnie pozwala obejrzeć eksponaty zwierząt, owadów i gadów w ich prawie naturalnym środowisku. A kto się opatrzył mógł zwiedzić inne stanowiska doświadczalne oraz ekspozycje takie jak obserwacje teleskopowe czy mobilne planetarium symulator przeciążeń i stać się eksperymentatorem. Dzięki tej kreatywnej ścieżce zmysłów dzieci i młodzież miała okazję zapoznać z zwierzętami i usłyszeć naturalne odgłosy ptaków czy dzikich zwierząt czy zgłębić tajemnice Ziemi. To wszystko kosmos, przyroda, eksperymenty i nauka za pomocą gier i zabaw rozmieszczone w czterech strefach do zwiedzania i zabawy dla zielonogórzan i nie tylko bo VI Piknik Naukowy Centrum Nauki Keplera zaszczycili też goście z Niemiec. I w taki to sposób zielonogórzanie mieli okazję zapoznać się z nauką ponad granicami dzięki wielu firm i instytucji lubuskich współpracujących z Centrum Nauki Keplera a to wyjątkowe miejsce na mapie miasta znajduje się przy ul. Jarosława Dąbrowskiego 14 – to taka zielonogórska ulica Sezamkowa.

Inne z sekcji 

Gdy Nowy Rok w progi, to Stary Rok w nogi

To ludowe przysłowie oznacza nic innego, jak to, iż z nastaniem Nowego Roku, coś definitywnie się kończy i zaczynamy zupełnie nowe rozdanie.

Moje podróże

W starym roku na zaproszenie Joanny i Grzegorza Łotoczko odwiedziłem rodzinę przy ulicy Kalinowej 11 w Czechowie