Aktualności

Szczęśliwy finał

Kolejny sukces lekarzy z gorzowskiego Szpitala w walce o zdrowie pacjentów z Covid-19
Szczęśliwy finał leczenia pacjentki, która już jest w domu.

Jesteśmy szczęśliwi, bo stan kobiety był naprawdę ciężki ? mówi Mateusz Stępiński, lekarz rezydent z oddziału covidowego Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie. 78-letnia pacjetka opuszcza lecznicę po miesiącu ciężkiej walki o życie.
– Pani Ireno, jest pani naszym najbardziej spektakularnym przypadkiem! ? mówi lekarz rezydent Mateusz Stępiński i widać, jak śmieją mu się oczy (całą resztę zasłania covidowy kombinezon). Przyszły specjalista laryngolog jest autentycznie szczęśliwy. Lada moment wypuści z oddziału Irenę Lubczyńską, dzielną 78-latkę, która pokonała COVID-19, choć szanse na to były nikłe.

Pani Irena trafiła do szpitala 25 marca. Była w takim stanie, że nawet nie pamięta, co się z nią działo. Za to doskonale pamiętają ten moment lekarze z oddziału covidowego przy ul. Dekerta (kilka miesięcy temu w covidowy zmienił się Oddział Laryngologii z Pododdziałem Chirurgii Szczękowo-Twarzowej i nie jest to jedyne miejsce w szpitalu, gdzie walczy się z COVID-19).

Płuca pacjentki były niewydolne. Nic dziwnego, że w ciągu wielu dni walki o życie pani Ireny, były momenty krytyczne. – Zawzięliśmy się, szukaliśmy sposobów, wertowaliśmy po raz kolejny wytyczne, zastanawialiśmy się jak możemy jej pomóc – wspomina Mateusz Stępiński i podkreśla, że mówi o pracy całego zespołu lekarzy: Marka Sobeckiego, Macieja Koberskiego, Aleksandra Żmudzińskiego i lekarza rezydenta Michała Wargina pracujących pod czujnym okiem Grzegorza Matyi (ordynatora Oddziału Laryngologii z Pododdziałem Chirurgii Szczękowej). W opiece nad pacjentką nieoceniona była także praca pielęgniarek, rehabilitantów i pozostałego personelu pracującego w tym oddziale.

Po wielu naprawdę ciężkich dniach powoli przychodziła poprawa. Pomogła wysokoprzepływowa tlenoterapia donosowa, wsparcie rodziny, a szczególnie ukochanej wnuczki pani Ireny ? Anieli. – Wychowywałam ją ? mówi pacjentka.
Przed chorobą 78-latka miała zwyczaj doglądać gospodarstwa syna. Teraz zastrzega, że będzie już tylko odpoczywała i zajmowała się sobą. – Mam już dwie kosy ? śmieje się pani Irena i tłumaczy, że chodzi o 77. urodziny. – Podobno jak ktoś przeżyje dwie kosy, to już będzie żył ? żartuje dzielna pacjentka.
– Bardzo przeżywaliśmy to, co działo się z panią Ireną i jesteśmy naprawdę szczęśliwi, że mimo jej wieku, ciężkiego stanu i chorób współistniejących mogliśmy jej pomóc ? mówi Mateusz Stępiński.

zdjęcie pixabay

Inne z sekcji 

„W naszej historii często pochylamy głowy nad tragicznymi, choć pięknymi klęskami. Dzisiaj jest inaczej. Dzisiaj świętujemy ZWYCIĘSTWO!

Dokładnie 107 lat temu nasi przodkowie udowodnili, że niemożliwe nie istnieje. Wystarczyła iskra w postaci Ignacego Jana Paderewskiego, który w drodze do Warszawy przybył 26 grudnia do Poznania, owacyjnie witany przez Wielkopolan. Tego samego dnia Paderewski wygłosił przemówienie do swoich rodaków licznie zgromadzonych przed hotelem Bazar. Powstanie wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 roku, zamieniając pragmatyzm […]

Powiat Odporny Na Kryzys

Lokalna społeczność odgrywa kluczową rolę w zapobieganiu, reagowaniu i odbudowie po różnego rodzaju zagrożeniach, zarówno naturalnych jak: powodzie, pożary, burze, jak i antropogenicznych: wypadki komunikacyjne, zanieczyszczenia, przestępczość. Jej siła wynika z bliskich więzi, wzajemnego wsparcia i poczucia przynależności. O tym 11 grudnia krośnianie debatowali na konferencji zatytułowanej „Powiat Odporny Na Kryzys”. Jest to koncepcja budowania […]