Aktualności

Nie zarabiają, a płacić muszą – Kiedy dojdzie do zbiorowego buntu?

Sprawa dotyczy osób prowadzących działalność gospodarczą na bazarze. Żyli głównie z klientów z Niemiec, stracili źródło dochodu dla wielu rodzin. Jak powiedział nam jeden z bazarowiczów cytujemy ?towar pozostał, a niektórzy z nas myślą o tym, żeby zakończyć swą działalność na bazarze, jak ten przestój długo potrwa nie wiemy?. Bazarowicze mówią także o innym problemie, a mianowicie ci którzy przychodzą na bazar, aby posprzątać przy swoich stanowiskach pracy nawet nie mogą załatwić potrzeb fizjologicznych ponieważ zarówno bary jak i bazarowe toalety są nieczynne. Gdzie teraz mowa o warunkach sanitarnych? Sprawą na bazarze nie interesuje się zarówno zarządca, jak i włodarz miasta burmistrz dr. Andrzej Kunt.
– Czy i kiedy dojdzie do buntu pracowników bazaru?
Dzierżawcy są na skraju wytrzymałości nerwowej i niektórzy z nich zachęcają pozostałych, aby zbuntować się i nie odprowadzać opłat do MZK, które jest zarządcą bazaru.
Na pewno będziemy śledzić sprawę bazarowiczów z Kostrzyna nad Odrą.

Inne z sekcji 

Uczniowie IV LO Zwolnieni z Teorii

Milena Milej, Aleksandra Rogaczewska, Jakub Wollak oraz Jędrzej Wójcik pod kierunkiem opiekuna opiekuna Małgorzaty Janus- Greszczuk biorą udział w projekcie, w trakcie którego zbierają pieniądze i rzeczy potrzebne dla gorzowskiego schroniska dla zwierząt „Azorki”.

ZAPOMNIANA ROCZNICA

W ostatnią niedzielę stycznia br. mieszkańcy Zielonej Góry uczcili rocznicę marszu śmierci więźniarek filii obozu koncentracyjnego w Groß-Rosen, który mieścił się w barakach (obecnie market Kaufland).