Aktualności

Jak to ze ściekami było

Kanalizacja, przydomowe oczyszczalnie czy szamba bezodpływowe to obecnie już nie wymóg, ale konieczność. Wytwarzamy coraz większe ilości odpadów komunalnych i odprowadzamy coraz bardziej zanieczyszczone związkami chemicznymi ścieki. Segregacja odpadów i oczyszczanie ścieków są więc nieodzowne, aby nie pogłębiać degradacji środowiska naturalnego i spróbować stopniowo poprawiać jego stan.
W Żarach zdecydowano o dokończeniu skanalizowania miasta. Postanowiono sięgnąć po dofinansowanie unijne, ale okazało się, że trudno będzie osiągnąć wymagany współczynnik przyłączeń, postanowiono więc utworzyć aglomerację Żary. W skład aglomeracji postanowiono włączyć miejscowości z gminy wiejskiej, a gmina wiejska została mniejszościowym udziałowcem w żarskiej spółce komunalnej ZWiK. Na zebraniach z mieszkańcami gminy wiejskiej pracownicy ZWiK przekonywali o korzyściach, jakie płyną z podłączenia się do instalacji kanalizacyjnej i że opłaty za odbiór ścieków będą na podobnym poziomie, co dla mieszkańców miasta Żary.
W ramach projektu skanalizowano dzielnicę Zatorze i Kunice, zmodernizowano część odcinków sieci miejskiej oraz skanalizowano wsie: Grabik i Mirostowice Dolne. Opracowano także projekt instalacji kanalizacyjnej Łazu, kolejnej wsi z terenu gminy wiejskiej. W lipcu 2018 roku ZWiK zaproponował nowe stawki dla odbiorców z terenu gminy wiejskiej, które miały wzrosnąć trzykrotnie w stosunku do stawki aktualnie obowiązującej. Wywołało to sprzeciw mieszkańców i władz gminy. Do dziś nie wypracowano porozumienia w sprawie stawek opłat. ZWiK nie rezygnuje z zaproponowanej stawki, gmina wiejska nie wyraża na to zgody, a władze miasta umyły ręce. Wody Polskie zatwierdziły tymczasową stawkę w wysokości 17, 20 zł netto. Według władz gminy to i tak za dużo, więc i od tej decyzji się odwołano. Mieszkańcy Grabika i Mirostowic Dolnych płacą na razie zgodnie ze starą stawką. Taka sytuacja nie może jednak trwać w nieskończoność.
Mieszkańcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Za pośrednictwem posła Jerzego Materny zorganizowano spotkanie z prezesem Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie, Przemysławem Dacą i dyrektorem ? szefem Pionu Taryf, Pawłem Rusieckim, w którym wzięli udział przedstawiciele mieszkańców, pracownicy ZWiK i przedstawiciele obu żarskich samorządów, a przed żarski ratuszem protestowali mieszkańcy Grabika i Mirostowic Dolnych.
Wójt, Leszek Mrożek podkreślił drastyczność podwyżki i brak zgody władz gminy na tak wysoką stawkę opłat za odbiór ścieków, Zauważył przy tym, że co innego obiecywano mieszkańcom gminy, kiedy byli potrzebni do uzyskania dofinansowania do projektu. Burmistrz, Danuta Madej (dodajmy na marginesie: mieszkanka gminy wiejskiej Żary) odcięła się od całej sprawy, jakby zapominając, że to miasto jest większościowym udziałowcem ZWiK-u. Prezes ZWiK, Zdzisław Czekalski podtrzymał stanowisko spółki w sprawie wysokości opłat. Maciej Szafrański , mieszkaniec Mirostowic Dolnych, opierając się na zapisach w studium wykonalności projektu, zwrócił uwagę na to, że zaproponowana wysokość stawki za odbiór ścieków jest o wiele wyższa od tej prognozowanej, i że przy ustalaniu jej wysokości należy uwzględniać Sektorowy Próg Obciążeń Dochodów (SPOD).
Spotkanie nie przyniosło przełomu w stanowiskach wszystkich stron sporu. Prezes, Przemysław Daca wyznaczył miesięczny termin na porozumienie w tej sprawie. Jeżeli do tego nie dojdzie, Wody Polskie będą zmuszone ustalić opłaty odgórnie.
Miejmy nadzieje, że dojdzie do kompromisu w tej sprawie i ustalenia stawek na poziomie, który będzie do przyjęcia dla każdej ze stron. Jak słusznie zauważył dyrektor Paweł Rusiecki, władze samorządowe powinny dbać o sprawy mieszkańców, ponieważ to przez nich zostały wybrane, a spółka komunalna została powołana w celu zabezpieczenia potrzeb mieszkańców, a nie do osiągania dużych zysków za wszelką cenę.

Inne z sekcji 

Znamy zwycięzców Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej

Miło nam poinformować, że w tym roku Nominację do Głównej Nagrody w kategorii Dziennikarstwo na Pograniczu, otrzymała Marzena Wróbel-Szała

Uroczystość w Regionalnym Centrum Animacji Kultury

Donat Linkowski, wieloletni członek naszego Stowarzyszenia, przekazał zielonogórskiemu RCAK wyjątkową kolekcję nagrań. Przewodnicząca naszego Stowarzyszenia miała przyjemność uczestniczyć w tym wydarzeniu.