Aktualności

Bon Senioralny – dobry kierunek, ale niewystarczająca odpowiedź na skalę wyzwań.

Bon Senioralny jest kolejnym elementem ustawy o koordynacji opieki nad seniorami. Był jedną ze stu obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej w kampanii parlamentarnej w 2023 roku. Prace legislacyjne trwały ponad dwa lata. Początkowo program miał ruszyć 1 stycznia 2025 r., następnie termin przesunięto na 1 stycznia 2026 r. Ostatecznie ustawę uchwalił Sejm 11 czerwca 2026 r. Bon Senioralny ma wspierać osoby w wieku 65 lat i więcej, które wymagają pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Sam wiek nie będzie jednak wystarczającym kryterium – potrzebę wsparcia oceni gmina. Państwo będzie finansować usługi opiekuńcze, takie jak pomoc w przygotowaniu posiłków, zakupach, utrzymaniu porządku, higienie, poruszaniu się czy kontaktach z lekarzem. Bon nie będzie świadczeniem pieniężnym – seniorzy otrzymają usługi świadczone przez wykonawców zakontraktowanych przez gminę. Jednym z podstawowych warunków będzie kryterium dochodowe. Średni miesięczny dochód seniora z ostatnich trzech miesięcy nie będzie mógł przekroczyć 3410 zł, przy czym próg ten ma podlegać corocznej waloryzacji. Osoby osiągające wyższe dochody, np. z emerytury, nie będą mogły skorzystać z programu. Bon nie będzie również przysługiwał osobom korzystającym z części innych świadczeń i form wsparcia, m.in. świadczenia pielęgnacyjnego, specjalnego zasiłku opiekuńczego, świadczenia wspierającego, specjalistycznych usług opiekuńczych, asystencji osobistej finansowanej ze środków rządowych czy opieki instytucjonalnej. Na realizację programu rząd planuje przeznaczyć około 1 mld zł – 100 mln zł w 2026 r., 400 mln zł w 2027 r. oraz 500 mln zł w 2028 r. Z programu ma skorzystać około 20 tys. osób po 65. roku życia. Bon będzie realizowany wyłącznie jako program trzyletni na lata 2026–2028, finansowany z dotacji celowej budżetu państwa. Nie będzie miał charakteru programu wieloletniego w rozumieniu ustawy o finansach publicznych, co oznacza, że jego kontynuacja po 2028 r. nie jest zagwarantowana. Choć wejście w życie Bonu Senioralnego należy ocenić pozytywnie, jest to rozwiązanie znacznie skromniejsze od pierwotnych zapowiedzi. Ograniczony budżet oznacza ograniczoną liczbę beneficjentów. Program nie rozwiąże problemów związanych z dostępnością usług opiekuńczych ani nie stworzy od razu rynku profesjonalnych opiekunów, których będzie trzeba wyszkolić. Bon Senioralny to kropla w morzu potrzeb polskich seniorów. To plaster przyłożony do głębokiej, wciąż krwawiącej rany systemu opieki. To bajpas, który nie wyleczy chorego organizmu, lecz jedynie na chwilę podtrzyma jego funkcjonowanie. Dodatkowym problemem jest dobrowolność udziału gmin w programie. Samorządy zainteresowane realizacją Bonu będą zgłaszać się do wojewodów, którzy podzielą środki pomiędzy chętne gminy. Pierwszeństwo otrzymają gminy, które dotychczas nie prowadziły usług opiekuńczych. Takich gmin jest około 300, mimo że realizacja tych usług należy do ich obowiązków. Dopiero w drugiej kolejności środki będą mogły otrzymać gminy świadczące usługi opiekuńcze dla maksymalnie 10 osób – takich samorządów jest blisko 800. Takie rozwiązanie budzi wątpliwości. Z jednej strony premiuje gminy, które dotychczas nie prowadziły lub prowadziły bardzo ograniczone usługi opiekuńcze. Z drugiej – stawia w mniej korzystnej sytuacji samorządy, które od lat rozwijały wsparcie dla seniorów i ponosiły związane z tym koszty. W praktyce może dojść do paradoksu, w którym bardziej aktywne gminy otrzymają mniejsze wsparcie niż te, które wcześniej nie podejmowały podobnych działań. Program pozostaje kolejnym niskobudżetowym przedsięwzięciem skierowanym do osób starszych. Szkoda, że został uruchomiony tak późno i w tak ograniczonej skali. Jednocześnie należy docenić, że po wielu zapowiedziach udało się znaleźć środki na wsparcie seniorów wymagających codziennej pomocy. Duże oczekiwania wiązane są z Sekretarz Stanu ds. Polityki Senioralnej Marzeną Okłą-Drewnowicz. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem program zostanie skutecznie wdrożony, choć wcześniejsze doświadczenia z realizacją części zapowiadanych projektów senioralnych uzasadniają ostrożność. Od początku założenia Bonu były krytykowane przez organizacje senioralne, które wskazywały, że program jest zbyt wąski i nie odpowiada rzeczywistym potrzebom starzejącego się społeczeństwa. Od oceny zaangażowania pani minister odstąpię z uwagi na szacunek do moich rówieśników i z uwagi na ważność zagadnienia. Liczba osób starszych systematycznie rośnie, natomiast Polska nadal nie posiada kompleksowego systemu długoterminowej opieki nad seniorami. W konsekwencji ciężar opieki nadal będzie spoczywał przede wszystkim na rodzinach. Bon Senioralny – krok w dobrą stronę, ale zdecydowanie za mały. To respirator dla systemu wsparcia seniorów – daje oddech, ale nie zastąpi kompleksowego leczenia. Na dzień dzisiejszy ustawa nie obowiązuje jeszcze – oczekuje na zakończenie procesu legislacyjnego, rozpatrzenie przez Senat oraz podpis Prezydenta RP. Jeżeli procedura zakończy się zgodnie z planem, wdrażanie programu będzie mogło rozpocząć się już w IV kwartale bieżącego roku. Nie ulega wątpliwości, że pełnoskalowe wprowadzenie Bonu Senioralnego kosztowałoby budżet państwa kilkanaście miliardów złotych rocznie. Dotychczas żadna z ekip rządzących nie zdecydowała się na finansowanie programu w takiej skali. Mimo licznych ograniczeń Bon Senioralny może przynieść wymierne korzyści. Oprócz wsparcia osób starszych i odciążenia ich rodzin może stać się impulsem do rozwoju profesjonalnych usług opiekuńczych oraz rynku pracy opiekunów. Zdobyte doświadczenia mogą również posłużyć do przygotowania w przyszłości bardziej kompleksowego systemu wsparcia odpowiadającego potrzebom jednego z najszybciej starzejących się społeczeństw Europy.

Inne z sekcji 

Polsko-Niemiecka Konferencja Sieciująca projektu AGEPOL.

Polsko-Niemiecka konferencja poświęcona integracji sektora gospodarki społecznej odbyła się 26 czerwca w Regionalnym Centrum Animacji Kultury w Zielonej Górze.

Kryzys demograficzny dotyka po obu stronach Odry i Nysy.

W czwartek, 11 czerwca 2026 r., w Guben odbyła się konferencja ws przyszłości transgranicznego regionu: Lubuskiego i Brandenburgii.